Blog PFP

7 Grudzień 2009

Brak złudzeń.

Filed under: Uncategorized — peefpe @ 08:58

Nie, to nie będzie o takim stanie świadomości który cechuje się ostrością widzenia, darem zrozumienia i akceptacją prawdy. W taki stan nie wierzę bo wyklucza go natura umysłu. Jedyne w co wierzę to w akceptację sensu który wykracza poza moje rozumienie, no ale to już zupełnie inna bajka i nie czas na nią teraz ani miejsce.

Ten wpis jest j próbą usprawiedliwienia, prośbą o wybaczenie, prośbą o cierpliwość czy może tylko o  zrozumienie. Nie potrafię znaleźć takiej myśli, takiej formy czy emocji, dotyczącej złudzeń którą mógłbym tu przedstawić i która by była prawdziwą odpowiedzią na prośbę mojego Natchnienia. Oczywiście mogę napisać to co już pisałem i mówiłem wielokrotnie. O uwarunkowaniach, o fałszywych i szkodliwych przekonaniach, o względności zasad, o tym wszystkim o czym piszą i uczą mistycy, prorocy czy inni ludzie oświeceni. Ale te wszystkie mądre prawdy nie potrafią ugasić bólu jaki u każdego z Nas, częściej lub rzadziej pojawia się w sercu, drąży duszę i niszczy wiarę w sens. Nie namówię pewnie nikogo do długotrwałych praktyk które doświadczają Nam prawdę, że taki stan nie jest przeciw Nam, że ma sens i potrafi tez budować gdy nauczymy się chociaż trochę siebie. Przepraszam, że tego wszystkiego nie jestem w stanie zrobić. Tych którzy tego ode mnie oczekują i siebie bo ich ból bywa też moim udziałem.

Przyznaję, czuje się bezradny gdy dotykam braku wiary w sens życia bo … bo nie mamy miłości takiej czy innej osoby, bo nie mamy życia które sobie wymarzyliśmy, bo los przynosi nam doświadczenia których sobie nie życzymy. Jakie mam prawo by zabierać komuś marzenia, cele, wartości.. treść jego życia. Jakie mam prawo podsuwać mu swoje przemyślenia, zmieniać system wartości, przemeblowywać duszę. A przecież niejednokrotnie to próbowałem robić. Tym bardziej że, sam nie jestem pewien czy o to w tym wszystkim chodzi. Przecież złudzenia są także treścią mojego życia. Trzymam się ich pływając po powierzchni i może tylko mi się wydaje że, gdy wymkną mi się z rąk to powstrzymam instynkt samozachowawczy i nie rzucę się  rozpaczliwie w pogoń by ich nie stracić. Nie stracić, bo uznam że, to dzięki nim i dla nich żyję.

Chyba straciłem trochę wiarę w prawo mówienie innym co jest dobre a co nie. Nie dlatego że, straciłem wiarę w ogóle. Wydaje mi się że, moje przekonania, sposób patrzenia na świat nie zmieniły się. Zmienił się tylko sposób reagowania na innych. Nie ma sensu pouczanie, moralizowanie, wciskanie prawd absolutnych i uniwersalnych (moim zdaniem oczywiście). Jedyne co tak naprawdę możemy komuś dać to poczucie że, jesteśmy z nim, że mu współczujemy wtedy gdy coś go niszczy, że cieszymy się z jego wzlotów.

Dlatego Moje Natchnienie nie będę się w tej chwili wymądrzał na temat złudzeń. Nie potrafię, mam nadzieję że, mnie zrozumiesz. Może to się kiedyś zmieni, wtedy obiecuję że do tego wrócę. Teraz będę z Tobą, będę z Twoimi i swoimi  złudzeniami i mam nadzieję że, mi wybaczysz.

7 komentarzy »

  1. komentarz - autor: charmee00 — 4 Styczeń 2010 @ 12:47 | Odpowiedz

  2. Dlaczego nie widzę swoich komentarzy? lądują w koszu czy przez cenzurę nie przechodzą?

    komentarz - autor: sensi — 9 Luty 2010 @ 22:18 | Odpowiedz

  3. komentarz - autor: sensi — 2 Marzec 2010 @ 23:33 | Odpowiedz

  4. Sensi.. Kochanie.. sorry ale to nie jest komentarz. Przynajmniej dla mnie. No, jako komentarz to może do tego wpisu o tęsknocie by pasowało. Ale ja wolę o tym co wstawiłaś myśleć w kategoriach…. mhmm… no…. w kategoriach wiosny która otrzepuje już buty przed Naszymi drzwiami… napisałem drzwiami… nie, miałem na myśli serca. I dlatego potraktuj tą piosenkę nie tylko jak swój komentarz ale też jak moją odpowiedź bo to jedyne co mi przychodzi do głowy.

    komentarz - autor: peefpe — 4 Marzec 2010 @ 10:59 | Odpowiedz

  5. Ja tam nie wiem, ale dla mnie, mój komentarz jak najbardziej pod TĘ notkę pasi.
    No może się nie znam, ale tak właśnie myślę ;P

    komentarz - autor: sensi — 4 Marzec 2010 @ 15:51 | Odpowiedz

  6. komentarz - autor: sensi — 6 Kwiecień 2010 @ 20:43 | Odpowiedz

  7. Hmmm.. I umarło wszystko. Tak wstrętnie naturalnie.
    Ponad rok minął i żadnego wpisu nie ma.
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku
    “(…)Może to się kiedyś zmieni, wtedy obiecuję że do tego wrócę(…)” – jeszcze?

    komentarz - autor: sensi — 29 Grudzień 2010 @ 18:43 | Odpowiedz


Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. Adres TrackBack

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Theme: Rubric. Blog na WordPress.com.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.