<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Blog PFP</title>
	<atom:link href="http://peefpe.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://peefpe.wordpress.com</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Mon, 07 Dec 2009 06:58:48 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<cloud domain='peefpe.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://www.gravatar.com/blavatar/aac0ea86a7a65eafd977fcaf8311b60c?s=96&#038;d=http://s.wordpress.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>Blog PFP</title>
		<link>http://peefpe.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://peefpe.wordpress.com/osd.xml" title="Blog PFP" />
		<item>
		<title>Brak złudzeń.</title>
		<link>http://peefpe.wordpress.com/2009/12/07/brak-zludzen/</link>
		<comments>http://peefpe.wordpress.com/2009/12/07/brak-zludzen/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 07 Dec 2009 06:58:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>peefpe</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://peefpe.wordpress.com/?p=32</guid>
		<description><![CDATA[Nie, to nie będzie o takim stanie świadomości który cechuje się ostrością widzenia, darem zrozumienia i akceptacją prawdy. W taki stan nie wierzę bo wyklucza go natura umysłu. Jedyne w co wierzę to w akceptację sensu który wykracza poza moje rozumienie, no ale to już zupełnie inna bajka i nie czas na nią teraz ani [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=peefpe.wordpress.com&blog=3920419&post=32&subd=peefpe&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Nie, to nie będzie o takim stanie świadomości który cechuje się ostrością widzenia, darem zrozumienia i akceptacją prawdy. W taki stan nie wierzę bo wyklucza go natura umysłu. Jedyne w co wierzę to w akceptację sensu który wykracza poza moje rozumienie, no ale to już zupełnie inna bajka i nie czas na nią teraz ani miejsce.</p>
<p>Ten wpis jest j próbą usprawiedliwienia, prośbą o wybaczenie, prośbą o cierpliwość czy może tylko o  zrozumienie. Nie potrafię znaleźć takiej myśli, takiej formy czy emocji, dotyczącej złudzeń którą mógłbym tu przedstawić i która by była prawdziwą odpowiedzią na prośbę mojego Natchnienia. Oczywiście mogę napisać to co już pisałem i mówiłem wielokrotnie. O uwarunkowaniach, o fałszywych i szkodliwych przekonaniach, o względności zasad, o tym wszystkim o czym piszą i uczą mistycy, prorocy czy inni ludzie oświeceni. Ale te wszystkie mądre prawdy nie potrafią ugasić bólu jaki u każdego z Nas, częściej lub rzadziej pojawia się w sercu, drąży duszę i niszczy wiarę w sens. Nie namówię pewnie nikogo do długotrwałych praktyk które doświadczają Nam prawdę, że taki stan nie jest przeciw Nam, że ma sens i potrafi tez budować gdy nauczymy się chociaż trochę siebie. Przepraszam, że tego wszystkiego nie jestem w stanie zrobić. Tych którzy tego ode mnie oczekują i siebie bo ich ból bywa też moim udziałem.</p>
<p>Przyznaję, czuje się bezradny gdy dotykam braku wiary w sens życia bo &#8230; bo nie mamy miłości takiej czy innej osoby, bo nie mamy życia które sobie wymarzyliśmy, bo los przynosi nam doświadczenia których sobie nie życzymy. Jakie mam prawo by zabierać komuś marzenia, cele, wartości.. treść jego życia. Jakie mam prawo podsuwać mu swoje przemyślenia, zmieniać system wartości, przemeblowywać duszę. A przecież niejednokrotnie to próbowałem robić. Tym bardziej że, sam nie jestem pewien czy o to w tym wszystkim chodzi. Przecież złudzenia są także treścią mojego życia. Trzymam się ich pływając po powierzchni i może tylko mi się wydaje że, gdy wymkną mi się z rąk to powstrzymam instynkt samozachowawczy i nie rzucę się  rozpaczliwie w pogoń by ich nie stracić. Nie stracić, bo uznam że, to dzięki nim i dla nich żyję.</p>
<p>Chyba straciłem trochę wiarę w prawo mówienie innym co jest dobre a co nie. Nie dlatego że, straciłem wiarę w ogóle. Wydaje mi się że, moje przekonania, sposób patrzenia na świat nie zmieniły się. Zmienił się tylko sposób reagowania na innych. Nie ma sensu pouczanie, moralizowanie, wciskanie prawd absolutnych i uniwersalnych (moim zdaniem oczywiście). Jedyne co tak naprawdę możemy komuś dać to poczucie że, jesteśmy z nim, że mu współczujemy wtedy gdy coś go niszczy, że cieszymy się z jego wzlotów.</p>
<p>Dlatego Moje Natchnienie nie będę się w tej chwili wymądrzał na temat złudzeń. Nie potrafię, mam nadzieję że, mnie zrozumiesz. Może to się kiedyś zmieni, wtedy obiecuję że do tego wrócę. Teraz będę z Tobą, będę z Twoimi i swoimi  złudzeniami i mam nadzieję że, mi wybaczysz.</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/peefpe.wordpress.com/32/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/peefpe.wordpress.com/32/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/peefpe.wordpress.com/32/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/peefpe.wordpress.com/32/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/peefpe.wordpress.com/32/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/peefpe.wordpress.com/32/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/peefpe.wordpress.com/32/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/peefpe.wordpress.com/32/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/peefpe.wordpress.com/32/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/peefpe.wordpress.com/32/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=peefpe.wordpress.com&blog=3920419&post=32&subd=peefpe&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://peefpe.wordpress.com/2009/12/07/brak-zludzen/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/ad61ab988655f91cc7630f94e092c0ba?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96" medium="image">
			<media:title type="html">peefpe</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Czwarty wymiar, zamówienie i (ich) związek.</title>
		<link>http://peefpe.wordpress.com/2008/10/29/czwarty-wymiar-zamowienie-i-ich-zwiazek/</link>
		<comments>http://peefpe.wordpress.com/2008/10/29/czwarty-wymiar-zamowienie-i-ich-zwiazek/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 29 Oct 2008 18:18:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>peefpe</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://peefpe.wordpress.com/?p=27</guid>
		<description><![CDATA[Realizując zamówienie z komentarza do wcześniejszej notki podaję co następuje:
Tak do końca to nie wiem o co chodzi z tym czwartym wymiarem. Swego czasu gdy chciało mi się jeszcze dystkutować o niczym, na jednym z forów poświęconych między innymi mistyce pojawił się taki oto wpis:
Poniżej cytat z Lyssa Royal i Germane o związkach czwartego wymiaru, [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=peefpe.wordpress.com&blog=3920419&post=27&subd=peefpe&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Realizując zamówienie z komentarza do wcześniejszej notki podaję co następuje:</p>
<p>Tak do końca to nie wiem o co chodzi z tym czwartym wymiarem. Swego czasu gdy chciało mi się jeszcze dystkutować o niczym, na jednym z forów poświęconych między innymi mistyce pojawił się taki oto wpis:</p>
<blockquote><p><em>Poniżej cytat z Lyssa Royal i Germane o związkach czwartego wymiaru, całość tutaj:http://swietlniwedrowcy.pl/cms/index.php?option=com_content&amp;task=view&amp;id=71&amp;Itemid=65</p>
<p></em></p>
<p>J<em>ak myślicie, czy mogą istnieć już teraz? Jak daleko nam jeszcze do tego?</em></p>
<p><em> </em></p>
<p><em>&#8220;UKRYWANIE WOBEC SZCZEROŚCI</em><em>Skoro trzecia gęstość bazuje na rozdzieleniu, zatem podstawy relacji trzeciej gęstości będą leżały w rozdzieleniu. Dlatego jedną z kluczowych idei tu zawartych jest ukrywanie. Zdefiniujemy to: jeżeli masz romans, nie mówisz o nim swojemu partnerowi. To jest rażący przykład. Jednakże ukrywanie wstrzymuje twoje prawdziwe uczucia wobec innych osób. Jeżeli coś lub ktoś cię rozgniewa, albo jeżeli widzisz, jak jakaś osoba rozwija się i nie chcesz powiedzieć zarówno o jednej, jak i o drugiej rzeczy, to właśnie jest ukrywanie. To nie może zaistnieć w czwartej gęstości rzeczywistości. W rzeczywistości czwartej gęstości biegunowym przeciwieństwem jest uczciwość – przez 100% czasu. W czwartej gęstości będziesz żył przez najpełniejsze wyrażanie tego, kim jesteś, a to oznacza, ze nic cię nie wstrzymuje. Kiedy wstrzymujesz swoją własną naturę, pomagasz konstruować kłamstwo, na którym opiera się związek. Taki związek jest wtedy iluzją, ponieważ nigdy naprawdę nie poznasz siebie ani nikogo innego.WARUNKOWA MIŁOŚĆ WOBEC BEZWARUNKOWEJ MIŁOŚCI</p>
<p></em></p>
<p><em>Drug</em><em>a kluczowa idea polega na tym, że trzecia gęstość podtrzymuje warunkową miłość. To oznacza, że będziesz obdarzać swoją miłością kogoś tylko wtedy, gdy ten ktoś wyjdzie naprzeciw twoim potrzebom i oczekiwaniom. Obdarzysz ich swoją miłością, pod warunkiem, że &#8230; (miejsce na dopisek). Nie zawsze to dzieje się świadomie. To nie jest tak, jak gdybyś usiadła i powiedziała: “cóż, nie obdarzyłam cię dzisiaj miłością, ponieważ chciałam, żebyś poprosił, żebym za ciebie wyszła, a ty tego nie zrobiłeś, więc ja nie zamierzam dać ci jakiejkolwiek miłości”. To nie jest takie świadome. To jest bardzo głęboko zakorzeniony wzór zachowania, od którego się uwalniasz. Ten proces uwalniania się może być bolesny, gdy uczysz się idei bezwarunkowej miłości. Nie musi to być bolesne, ale może być. Jakość bólu jest podobna do tego, gdy w czasie snu masz przygniecioną stopę, a gdy wstajesz odczuwasz “szpilki i igły”. Te odczucia przypominają ci, że jest coś do odczuwania. W tym sensie, gdy uczycie się idei bezwarunkowej miłości, ludzie wolą wybierać odczuwanie bólu, by przypomnieć sobie, że posiadają serca. Wiemy, że to brzmi nieco dziwnie dla wielu z was, ale niektórzy ludzie potrzebują bólu, by poczuć, że żyją, by wiedzieć, że mogą czuć, by odczuć własne serca. To często zdarza się podczas przechodzenia od warunkowej do bezwarunkowej miłości. Każdy z was dostąpił chwil całkowitej bezwarunkowej miłości. Były to zauważalne chwile, więc mogłeś poznać jej smak. Pole świadomości na waszej planecie nie jest jeszcze dość silne, aby wesprzeć tę ideę w najbliższej perspektywie czasowej. Ale ono zmienia się i rośnie z minuty na minutę. Zmienia się dużo szybciej, niż możecie sobie uświadomić i wy wszyscy stanowicie część zmieniającej się struktury przez lepszy kontakt z sobą samym i uczenie się kochania siebie&#8230;&#8221;</em></p></blockquote>
<p>Nie powiem żebym wtedy (a i później) zgłębiał myśli zawarte w ksiażce z której pochodzi cytat. Ponieważ jednak czułem potrzebę wymądrzania się (jak widać nadal mi to jeszcze nie przeszło) to napisałem wtedy tak:</p>
<blockquote><p><em>Zwiazki czwartego wymiaru&#8230; zmieniające się pole świadomości&#8230; miłość warunkowa.. bezwarunkowa. Jakoś to do mnie nie trafia, wygląda mi to na zabawę umysłu mającą na celu kolejny raz odwrócić naszą uwagę od tego co tu i teraz. Podążanie za czymś nieuchwytnym ale za to doskonałym.. za receptą na szczęście, sens życia.<br />
Nauki mistyków a i w jakiejś malutkiej części własne doświadczenia i przemyślenia przekonują mnie osobiście że świat którego jesteśmy częścią jest czymś doskonałym i jednocześnie kompletnym. Jedyne czego możemy od niego oczekiwać to możliwości doświadczenia bycia jego częścią. Bo jest tylko jedno źródło cierpienia &#8211; doświadczanie oddzielenia czyli Ego.<br />
Związki czwartego wymiaru nie są możliwe .. i teraz i w przyszłości. Bo bycie w związku jest możliwe tylko wtedy gdy istnieje Ego. Jedynie relacje między jednym a drugim Ego tworzą związek. Ego to akcentowanie swojej odrębności, to jej poszukiwanie, rozwijanie i obrona. A związki są jedną z form budowania i wspierania Ego. Potrafimy bronić nasze Ego od wewnątrz, robi to nasz umysł i chyba doskonale wszyscy wiemy na czym to polego. Ale nasze Ego potrzebuje też wsparcia z zewnątrz. Jak budowla która jest tym mocniejsza im bardziej symetrycznie ją podeprzemy. I to wsparcie z zewnątrz zapewniają nam inni ludzie. Zapewniają nas o naszej odrębności, niepowtarzalności. Akceptują nas i dowartościowują. Ale nie za darmo &#8211; chcą w zamian tego samego bo ich Ego też potrzebuje wsparcia. I taka jest natura związków &#8211; to są po prostu interesy.<br />
Tymczasem bezwarunkowa miłość to by było coś jednostronnego, to rezygnacja z tożsamości, z oddzielenia. To akceptacja bycia częścią całości, brak wartościowania i zgoda na wszytko co nas spotyka, to rezygnacja z Ego. Tylko że jeśli zrezygnujemy z własnego Ego, zanegujemy je, to w jaki sposób będziemy mogli wspierać Ego innych. To niemożliwe bo było by to zaprzeczaniem naszej świadomości. No chyba że w jakiejś patologicznej formie .. swoistej schizofrenii czy rozdwojenia jaźni.<br />
Myślę że czwarty wymiar (o ile dobrze go zrozumiałem z przedstawionego cytatu) czy oświecona świadomość to doświadczanie siebie jako części całości, siebie rozpuszczonego we wszechświecie. Ale czy całość może być w związku sama z sobą? No.. jeśli tak, to tylko taki związek jest możliwy.</em></p></blockquote>
<p>Trochę mi się od czasu tej dyskusji poglądy zmieniły, powiedziałbym uprościły. Inaczej też postrzegam zjawisko Ego, nie szukam w nim winnego wszelkiego zła jakie udaje się nam doświadczyć. Ale&#8230; nadal uważam, że związki między ludźmi są oparte na prostych podstawach i nie da się do nich dorobić wyszukanych ideologii czy filozofii. Oczywiście nie oznacza to, że nie mogą przybierać wyszukanych form, mieć zróżnicowaną dynamikę i bogactwo tkwiące w różnorodności. Zawsze jednak u ich źródeł jest ta prosta relacja &#8211; coś za coś. I to jest właśnie piękne?  Nieprawdaż ?  <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/peefpe.wordpress.com/27/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/peefpe.wordpress.com/27/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/peefpe.wordpress.com/27/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/peefpe.wordpress.com/27/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/peefpe.wordpress.com/27/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/peefpe.wordpress.com/27/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/peefpe.wordpress.com/27/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/peefpe.wordpress.com/27/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/peefpe.wordpress.com/27/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/peefpe.wordpress.com/27/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=peefpe.wordpress.com&blog=3920419&post=27&subd=peefpe&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://peefpe.wordpress.com/2008/10/29/czwarty-wymiar-zamowienie-i-ich-zwiazek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/ad61ab988655f91cc7630f94e092c0ba?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96" medium="image">
			<media:title type="html">peefpe</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Tęsknota.</title>
		<link>http://peefpe.wordpress.com/2008/10/07/tesknota/</link>
		<comments>http://peefpe.wordpress.com/2008/10/07/tesknota/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 07 Oct 2008 21:03:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>peefpe</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://peefpe.wordpress.com/?p=23</guid>
		<description><![CDATA[Tęsknota to pożądanie tkwiące w refleksji. Dystans, który daje refleksja, odbiera pożądaniu siłę namiętności. Głębia refleksji obdarza zaś pożądanie trwałością, która ma moc zmieniania naszej duszy i umysłu, wpływania na nasze losy. Oczywiście nie zawsze, tęsknota daje szanse, ale nie daje gwarancji.
Sama w sobie niczego nie stanowi, jest tylko sygnałem wysyłanym przez głębsze warstwy umysłu [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=peefpe.wordpress.com&blog=3920419&post=23&subd=peefpe&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Tęsknota to pożądanie tkwiące w refleksji. Dystans, który daje refleksja, odbiera pożądaniu siłę namiętności. Głębia refleksji obdarza zaś pożądanie trwałością, która ma moc zmieniania naszej duszy i umysłu, wpływania na nasze losy. Oczywiście nie zawsze, tęsknota daje szanse, ale nie daje gwarancji.<br />
Sama w sobie niczego nie stanowi, jest tylko sygnałem wysyłanym przez głębsze warstwy umysłu w kierunku świadomości i podświadomości. Sygnałem jakiegoś deficytu, braku zaspokojenia jakichś potrzeb. Ale nie tylko sygnałem, jest bodźcem, który próbuje uruchomić zawarte w uwarunkowaniach procedury, które mogłyby temu deficytowi zaradzić. Bo tęsknota nie tylko informuje, nie tylko przekazuje beznamiętnie stan naszego posiadania, ale popycha nas do działania. W zasadzie to odbieramy tęsknotę głównie z tej strony jej natury. Potrzeba zobaczenia kogoś, dotknięcia, doznania, przeżycia czegoś, posiadania… czasem uzmysławiamy to sobie wprost. Czasem to  jest smutek, melancholia… określony stan psychiczny, nastrój. Innym razem doznania fizyczne…. obręcz ściskająca klatkę piersiową, brak oddechu, ucisk w „dołku”, „wata” w nogach. Możliwości jest wiele, nie sposób wszystkie je wymienić. Mogą występować samodzielnie albo w kombinacjach, zmieniać się, znikać i pojawiać znowu. Intensywność też jest różna.. jest tęsknota delikatna jak zamglony poranek, który szybko znika przegoniony przez wznoszące się szybko nad horyzont słońce, jest tęsknota trwała w swej naturze jak masyw górski wiszący w bezruchu nad zmieniającą się w porach roku żyzną doliną. Siła tęsknoty może się zmieniać do tego stopnia, że może zamieniać ją w inne stany umysłu, niebędące już tęsknotą, chociaż mające nadal wiele z nią wspólnego. Jeśli siła tęsknoty, tkwiącego w niej pożądania będzie rosła, to człowiek utraci w pewnym momencie dystans i da się ponieść namiętności, emocji. To może być bunt, atak szału czy histerii… nagromadzone emocje będą musiały znaleźć ujście przez przerwaną tamę, którą stanowiła świadomość rzeczywistości, obiektywnych uwarunkowań. Nie będzie to już tęsknota, ale będzie to jej skutek. Z drugiej strony tęsknoty jest rezygnacja i apatia. Świadomość potrzeby nadal jest, ale pożądanie jest stłumione przez świadomość ograniczeń, jest wyparte przez uwarunkowania związane z koniecznością osiągania celów innych niż ten, ku któremu kieruje się tęsknota.<br />
Tęsknotę odbieramy zazwyczaj, jako dolegliwość. Nic dziwnego, w jej naturze leży zwracanie nam uwagi na pewne sprawy poprzez wysyłanie bodźców o charakterze negatywnym. Gdyby było inaczej to wcale na nią byśmy nie reagowali, pewnie nawet byśmy jej nie zauważyli. Jest jak ból zęba przypominający o konieczności pójścia do dentysty, kto lubi ból zęba? Tyle, że każdy lubi mieć ładne i zdrowe zęby. I każdy, nawet, jeśli nie zdaje sobie z tego sprawy, chciałby mieć zaspokojone wszystkie potrzeby, które natura, wychowanie i doświadczenie życiowe wdrukowały w jego umysł. Właśnie o to „chcenie” dbają takie różne, najczęściej postrzegane jak uciążliwości, uwarunkowania. A tęsknota jest „procedurą systemową” (że użyję komputerowego porównania) do ujawniania i realizowania potrzeb tkwiących w ludziach.<br />
Taaak… tylko jaki cel ma to moje pisanie? Czy obnażając, mniej lub bardziej nieudolnie, naturę tęsknoty chcę pokazać, że emocje, które wywołuje, które są z nią związane są niepotrzebne? Że nie należy się nią przejmować, że trzeba sobie racjonalnie poradzić z jej działaniem i skutkami. Mam nadzieję, że nikt nie odniósł takiego wrażenie.<br />
Piszę o tęsknocie, bo chciałbym, żeby rozumienie i akceptacja tego zjawiska pomagały nam żyć. By świadomie odczuwana i przeżywana tęsknota służyła wzrastaniu i budowaniu osobowości, pogłębianiu wrażliwości i kształtowaniu charakteru w sposób pozytywny. Mówi się, „co Cię nie zabije to Cię wzmocni”, mówi się „świadomość określa byt”, a potem… Potem buntuje się przed najmniejszym nawet cierpieniem które pokazuje nam prawdę o nas samych, o naszych uwarunkowaniach i uwikłaniach. Szuka się tylko lekarstwa na objawy… pigułki szczęścia, która zapewni przyjemność i rozkosz na każde żądanie, w każdej chwili. Mhmm… ja rozumiem tą „tęsknotę”… gdzieś w głębi duszy też mam taką. Ale świadomość podpowiada mi, że to jedna z takich tęsknot, która nigdy nie może zostać zrealizowana. Jest kilka takich celów, do których dążymy, chociaż nigdy nie będziemy mogli ich osiągnąć. Wydaje się to nierozsądne czy nieracjonalne, ale tylko z perspektywy naszego Ego, bo to ono kształtuje naszą świadomość. W celach tych, w tych tęsknotach kryje się sens i logika życia, ale to nie temat tego tekstu.<br />
Świadome przeżywanie tęsknoty zaczyna się od akceptacji wszystkiego, co nas w niej spotyka. Akceptacja to nie rezygnacja, nie odbiera nam prawa do działania, do kształtowania w dowolny sposób naszego sposobu postępowania. Ale wymaga świadomego przyjęcia skutków tego, co będziemy robić. To prawo dotyczy również niepodejmowania żadnych działań. Nie mylić z biernością, z rezygnacją. To tylko jeden z możliwych wyborów. Prawo do czekania na to, co przyniesie czas, ze świadomością możliwych skutków takiego wyboru. To wszystko wymaga czujności i uwagi, ale przecież tylko świadome życie czyni nas podmiotem a nie tylko przedmiotem bytu. Ta świadomość to właśnie „wolna wola” darowana przez Stwórcę naszemu gatunkowi. Największy dar, największe przekleństwo….<br />
Świadomi naszej tęsknoty, świadomi w tęsknocie, świadomi w tym, co robimy pod jej wpływem.  Dla mnie to jeden z możliwych obrazów, jeden z punktów widzenia, z którego spoglądamy na to, co jest naszym udziałem. Wiem.. tekst jest ogólnikowy, możliwe, że dla wielu niezbyt zrozumiały. Żeby pojąć, czym jest świadomość trzeba, chociaż raz jej doświadczyć, inaczej można tylko w nią wierzyć, a z samej wiary pożytek niewielki. Więc może na początek spróbować zaakceptować. Zaakceptować nie przez wypieranie tego, co budzi w nas sprzeciw, ale przez uświadomienie sobie swojego ograniczenia, przez uświadomienie sobie mizernej wiedzy o samym sobie. Jeśli chociaż raz uda się nam odnaleźć w sposób świadomy jakąś ukrytą prawdę, uwarunkowanie lub odruch, któremu ulegaliśmy w sposób bezrefleksyjny, to mamy szansę wyruszyć we najwspanialszą podróż naszego życia.  Podróż w głąb samego siebie, świata tajemniczego i bogatego w treści, budzącego emocje i pozwalającego odkryć prawdy uniwersalne. I uwierzcie mi… wspaniałym przewodnikiem po tym świecie będą nasze tęsknoty.</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/peefpe.wordpress.com/23/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/peefpe.wordpress.com/23/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/peefpe.wordpress.com/23/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/peefpe.wordpress.com/23/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/peefpe.wordpress.com/23/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/peefpe.wordpress.com/23/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/peefpe.wordpress.com/23/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/peefpe.wordpress.com/23/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/peefpe.wordpress.com/23/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/peefpe.wordpress.com/23/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=peefpe.wordpress.com&blog=3920419&post=23&subd=peefpe&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://peefpe.wordpress.com/2008/10/07/tesknota/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>14</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/ad61ab988655f91cc7630f94e092c0ba?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96" medium="image">
			<media:title type="html">peefpe</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Sezon ogórkowy</title>
		<link>http://peefpe.wordpress.com/2008/08/01/sezon-ogorkowy/</link>
		<comments>http://peefpe.wordpress.com/2008/08/01/sezon-ogorkowy/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 01 Aug 2008 06:46:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>peefpe</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://peefpe.wordpress.com/?p=19</guid>
		<description><![CDATA[Moje Natchnienie goni mnie do pisania czegoś na ten blog. No tak, jemu to łatwo powiedzieć, Ono by chciało tylko coś sobie poczytać w wolnej chwili, a mnie się tak nie chce. Lato.. gorąco… słoneczko.. wiatr… Cały tydzień pływałem po Mazurach i zupełnie odpuściłem sobie abstrakcyjne myślenie, nawet gadać mi się z innymi nie chciało… [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=peefpe.wordpress.com&blog=3920419&post=19&subd=peefpe&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Moje Natchnienie goni mnie do pisania czegoś na ten blog. No tak, jemu to łatwo powiedzieć, Ono by chciało tylko coś sobie poczytać w wolnej chwili, a mnie się tak nie chce. Lato.. gorąco… słoneczko.. wiatr… Cały tydzień pływałem po Mazurach i zupełnie odpuściłem sobie abstrakcyjne myślenie, nawet gadać mi się z innymi nie chciało… i jak mi z tym dobrze. Błogosławię swoja ulubioną Vipassankę za to, że nauczyła mnie czerpania radości z bycia.. po prostu bycia. Jak to się zwyczajowo mówi – bycie tu i teraz.<br />
No..  nie powiem, krążą mi po głowie myśli, moje ciało łaskoczą emocje i doznania, ale jakoś zupełnie nie chce mi się przekształcać ich w tekst. Chyba opanowała mnie łagodność, która jest przeciwieństwem tego, czego potrzebuje wszelaka twórczość. Fajnie określił to Dali (Salvador, jakby co)  &#8211; „ Forma jest zawsze produktem bezlitosnego inkwizytorskiego procesu któremu, poddawana jest materia”. I dlatego nie stanę się, przynajmniej przez jakiś czas, inkwizytorem własnych myśli i doświadczeń.<br />
Mhmm… a może to po prostu ten upał. Może to potrzeba wypoczynku, sjesty i tego wszystkiego, co się z tym wiąże. Mówiąc prosto – lenistwo. A cała reszta to dorabianie ideologii, tłumaczenie się przed własnym umysłem, którego pierwszym przykazaniem jest ciągła aktywność, powiększanie Ego i szukanie wyzwań. No.. pewnie tak, pewnie można to zinterpretować i w taki sposób. Ale tym bardziej nie będę niewolnikiem własnych uwarunkowań. Może nawet uda mi się wpracować nowe… takie troszkę wygodniejsze. Raczej w to nie wierzę, ale odrobina nadziei pozwala łatwiej tolerować motywujące kuksańce potrzeby zaistnienia.<br />
Dobra..  koniec marudzenia. Idę kontemplować siebie w obecnym otoczeniu, obserwować innych, wchodzić w relacje, działać interaktywnie i co tam jeszcze życie przyniesie. Trzeba wykorzystywać okazje póki są. Jutro przyniesie coś nowego i wtedy zajmiemy się tym nowym. O ile będzie jakieś jutro, bo na to przecież żadnej gwarancji nie ma….<br />
Oj.. wiem, zawsze jest jakieś jutro, ale czy dziś musimy się nad tym zastanawiać. <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/peefpe.wordpress.com/19/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/peefpe.wordpress.com/19/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/peefpe.wordpress.com/19/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/peefpe.wordpress.com/19/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/peefpe.wordpress.com/19/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/peefpe.wordpress.com/19/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/peefpe.wordpress.com/19/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/peefpe.wordpress.com/19/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/peefpe.wordpress.com/19/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/peefpe.wordpress.com/19/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/peefpe.wordpress.com/19/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/peefpe.wordpress.com/19/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=peefpe.wordpress.com&blog=3920419&post=19&subd=peefpe&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://peefpe.wordpress.com/2008/08/01/sezon-ogorkowy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/ad61ab988655f91cc7630f94e092c0ba?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96" medium="image">
			<media:title type="html">peefpe</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Pożytki z chwilowego braku Natchnienia.</title>
		<link>http://peefpe.wordpress.com/2008/07/11/pozytki-z-chwilowego-braku-natchnienia/</link>
		<comments>http://peefpe.wordpress.com/2008/07/11/pozytki-z-chwilowego-braku-natchnienia/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 11 Jul 2008 07:21:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>peefpe</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://peefpe.wordpress.com/?p=12</guid>
		<description><![CDATA[Moje Natchnienie nie przyszło jeszcze ze mna pogadać to spróbuję wykorzystać ten czas i napisać coś szybko. Problem tylko w tym, że ja nie umiem szybko.. znaczy.. pisać.  Zaraz bym dzielił włos na czworo, starał się być precyzyjny i jednoznaczny. Cóż.. skutki uboczne wykonywanego zawodu, a dokładniej tej jego części która wiąże się z pisaniem.
Dobra.. [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=peefpe.wordpress.com&blog=3920419&post=12&subd=peefpe&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Moje Natchnienie nie przyszło jeszcze ze mna pogadać to spróbuję wykorzystać ten czas i napisać coś szybko. Problem tylko w tym, że ja nie umiem szybko.. znaczy.. pisać.  Zaraz bym dzielił włos na czworo, starał się być precyzyjny i jednoznaczny. Cóż.. skutki uboczne wykonywanego zawodu, a dokładniej tej jego części która wiąże się z pisaniem.</p>
<p>Dobra.. do rzeczy. Z domu do pracy jade od 5 do 10 minut. To tyle co nic.. W zasadzie zazwyczaj nie zauważam tego faktu. Dzisiaj zauważyłem. Na skrzyżowaniu samochód z naprzeciwka zajechał mi drogę gdy miałem zielone światło. Normalka&#8230; zdarza się i w jedną, i w drugą stroną. Może nie często ale zdarza. Tyle, że dziś znów było to pretekstem do refleksji wykraczającej poza to zdarzenie. Co jakiś czas mam taką refleksję, zazwyczaj w kontekście tego co się dzieje ze mną gdy prowadzę.</p>
<p>Gościu zajechał mi drogę.. może myślał, że zdąży (czy on nie widział, że ja jestem naprzeciwko <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> ), może sie zagapił, w sumie większego zagrożenia nie spowodował. Dopiero ruszaliśmy, ja, ktoś na pasie obok, samochody naprzeciwko. Ponieważ ten naprzeciwko dał zdecydowanie gazu to zmusił mojego oponenta do zatrzymania się na moim pasie, potem stanąłem ja i&#8230; . No cóż, jestem choleryk, nie da się ukryć i zagotowałem się. Zamachałem rękami, fale oburzenia przeszła przez moje ciało i już miałem wybuchnąć gdy uświadomiłem sobie bezsens swojej reakcji. Strałem się wyluzować, trwało to jednak chwilę i jedyne na co zdołałem zrobić to zamiana gestu pełnego pretensji na pokazanie kierowcy z naprzeciwka, że przepuszczam go przed sobą.</p>
<p>Cóż, pewnie dla 99% tych którzy dotarli do tego miejsca tekstu to o czym piszę wyda się jakąś totalną pierdołą, niewartą nawet zauważenie. Ale mnie osobiście ciągle nie przestaje zadziwiać fakt, jak mały wpływ na to co robimy ma świadomość, racjonalne myślenie i rozsądek. Odruchy, uwarunkowania i instynkty. Ja rozumiem, że są one potrzebne, że muszą być tak silne i jednocześnie podświadome bo bronią nam w skrajnych przypadkach życie. Ale ile razy nam to życie komplikują i utrudniają.  Czasem nawet z takich przypadków jak opisałem, z sytuacji konfliktowej na drodze, powstaje awantura która kończy się bijatyką a nawet strzalaniną. I koło się zamyka. Coś co ma nas chronić, działa przeciw nam. Taaaa.. ten brak jednoznacznych zasad to jest coś co mi się chyba najbardziej w życiu podoba, chociaż przyznaję&#8230; bywa czasem męczące.</p>
<p>No dobra.. koniec psychoanalizy.  Tak w sumie to nie jest mi ona potrzebna. Po prostu próbuję przekonać się do tego nieszczęsnego blogowania ale ciągle jakoś mi nie idzie.</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/peefpe.wordpress.com/12/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/peefpe.wordpress.com/12/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/peefpe.wordpress.com/12/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/peefpe.wordpress.com/12/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/peefpe.wordpress.com/12/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/peefpe.wordpress.com/12/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/peefpe.wordpress.com/12/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/peefpe.wordpress.com/12/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/peefpe.wordpress.com/12/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/peefpe.wordpress.com/12/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/peefpe.wordpress.com/12/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/peefpe.wordpress.com/12/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=peefpe.wordpress.com&blog=3920419&post=12&subd=peefpe&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://peefpe.wordpress.com/2008/07/11/pozytki-z-chwilowego-braku-natchnienia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/ad61ab988655f91cc7630f94e092c0ba?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96" medium="image">
			<media:title type="html">peefpe</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Śniardwy z Bramki Seksteńskiej</title>
		<link>http://peefpe.wordpress.com/2008/07/08/sniardwy-z-bramki-sekstenskiej/</link>
		<comments>http://peefpe.wordpress.com/2008/07/08/sniardwy-z-bramki-sekstenskiej/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 Jul 2008 12:38:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>peefpe</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://peefpe.wordpress.com/?p=9</guid>
		<description><![CDATA[
       <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=peefpe.wordpress.com&blog=3920419&post=9&subd=peefpe&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p><a href="http://peefpe.files.wordpress.com/2008/07/sniardwymedium.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-10" src="http://peefpe.files.wordpress.com/2008/07/sniardwymedium.jpg?w=1024&#038;h=260" alt="" width="1024" height="260" /></a></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/peefpe.wordpress.com/9/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/peefpe.wordpress.com/9/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/peefpe.wordpress.com/9/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/peefpe.wordpress.com/9/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/peefpe.wordpress.com/9/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/peefpe.wordpress.com/9/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/peefpe.wordpress.com/9/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/peefpe.wordpress.com/9/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/peefpe.wordpress.com/9/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/peefpe.wordpress.com/9/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/peefpe.wordpress.com/9/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/peefpe.wordpress.com/9/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=peefpe.wordpress.com&blog=3920419&post=9&subd=peefpe&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://peefpe.wordpress.com/2008/07/08/sniardwy-z-bramki-sekstenskiej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/ad61ab988655f91cc7630f94e092c0ba?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96" medium="image">
			<media:title type="html">peefpe</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://peefpe.files.wordpress.com/2008/07/sniardwymedium.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Intencja czyli najgłębsza prawda.</title>
		<link>http://peefpe.wordpress.com/2008/06/11/intencja-czyli-najglebsza-prawda/</link>
		<comments>http://peefpe.wordpress.com/2008/06/11/intencja-czyli-najglebsza-prawda/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 10 Jun 2008 23:03:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>peefpe</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Blogowanie]]></category>
		<category><![CDATA[Psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://peefpe.wordpress.com/?p=8</guid>
		<description><![CDATA[Wczoraj dojrzał we mnie pewien temat którym się chciałem podzielić. Może najpierw o tym dojrzewaniu.
W dniu, w którym media doniosły o śmierci Agaty Mróz, w kilka godzin po tym smutnym fakcie, dowiedzieliśmy się, że prezydent Kaczyński przyznał jej Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski. Powiem szczerze, fakt ten odebrałem negatywnie. Moment śmierci jest dla mnie raczej [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=peefpe.wordpress.com&blog=3920419&post=8&subd=peefpe&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Wczoraj dojrzał we mnie pewien temat którym się chciałem podzielić. Może najpierw o tym dojrzewaniu.<br />
W dniu, w którym media doniosły o śmierci Agaty Mróz, w kilka godzin po tym smutnym fakcie, dowiedzieliśmy się, że prezydent Kaczyński przyznał jej Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski. Powiem szczerze, fakt ten odebrałem negatywnie. Moment śmierci jest dla mnie raczej pretekstem do refleksji niż do publicznej wrzawy i nadętej pompy. Brak tej refleksji jest dla mnie dowodem braku szacunku do zmarłej osoby i szacunku do życia w ogóle. Rozumiem co prawda, że dla niektórych ceremoniał i rytułał jest formą radzenia sobie z sytuacją której w głębi świadomości nie są w stanie zaakceptować, rozumiem, że zachowania społeczne mają swoje prawa.  Ale wiem też, że są ludzie którzy potrafią wykorzystać każdą okazję do realizowania własnych interesów. I że potencjał emocjonalny jaki niesie za sobą śmierć osoby znanej, śmierć w szczególnych okolicznościach daje takie okazje ludziom którzy potrzebują popularności i istnienia w mediach. Tak też odebrałem  przyznanie orderu w tych właśnie okolicznościach. Ponieważ jednak nie ufam także swoim własnym intencjom, a raczej świadomości swoich intencji, brałem pod uwagę możliwość, że moje podejrzenia są subiektywne, niesłuszne i wynikają z problemów z akceptacją osoby prezydenta, z niechęcią do rytułałów i symboli. Dałem się przekonać swojej córce, że jestem przewrażliwiony, zostałem uświadomiony, że osoba Agaty jak najbardziej zasługuje na ten order i niepotrzebnie przywiązuję taką wagę do okoliczności. No.. w sumie miała rację bo z tego co mi córka powiedziała,  wynikało, że nagrodzono faktyczną działalność a przecież już nawet przykład heroizmu jakim było życie Agaty zasługiwał na wyróżnienie.<br />
Pewnie zostałbym z taką świadomością gdyby w czasie pogrzebu mąż zmarłej nie odmówił przyjęcia orderu. Powody odmowy wszyscy znamy, jego wypowiedź była bardzo zrównoważona i  świadcząca o głębokiej wrażliwości.<br />
Przypomniałem sobie jeszcze dwa, moim zdaniem, podobne fakty z działalności naszego prezydenta. Całkiem niedawno przyjęcia odznaczenia odmówił człowiek żyjący, który to odznaczenie otrzymał za swoją działalność w opozycji z okresu państwa totalitarnego. Wcześniej, w specyficznej sytuacji konfliktu prezydenta z niewątpliwym autorytetem prof. Bartoszewskiego, Irena Sendlerowa odmówiła przyjęcia zaszczytu przewodniczenia Kapitule Orła Białego. Zastanowiło mnie, dlaczego ludzie odmawiają przyjęcia czegoś, co stanowi z założenia bardzo pozytywną wartość, czegoś co jest rodzajem hołdu i w sumie nie zobowiązuje ich do niczego.<br />
I nagle uświadomiłem sobie to czego dowiedziałem się, doświadczyłem, już kiedyś grzebiąc w zakamarkach własnej duszy na kursie medytacji. Właściwe znaczenie, właściwa wartość tego co człowiek robi zależy tylko i wyłącznie od jego intencji. Prawda pozornie prosta często budzi sprzeciw gdy zbyt powierzchownie analizujemy rzeczywistość. Ale ta prawda tkwi w nasze podświadomości i kieruje naszymi wyborami. Ten sam postępek, ta sama czynność w zależności od intencji wykonywującego może mieć zupełnie inne znaczenie, zupełnie inną wartość. Najprostszy przykład, podawany na wykładach w czasie kursu medytacji, dotyczył takiej prostej czynności manualnej jaką jest wsadzanie przez jednego człowieka, drugiemu, noża w brzuch. Gdy w ciemnej uliczce jeden pan poczęstuje drugiego pana nożem, czy to z myślą o pozbawieniu go portfela, czy z myślą o uregulowaniu całokształtu kontaktów między nimi, to nie mamy wątpliwości co do oceny takiego działania. Gdy, co gorsza, poszkodowany umrze, to tym bardziej nie mamy żadnych wątpliwości. Nie ma takiej wątpliwości także sąd, gdy sprawca trafi przed jego oblicze. Jest potępiony, skazany i jednoznacznie oceniony negatywnie. Jeśli jednak myślimy, że został skazany za to, że wsadził drugiemu panu nóż w brzuch, za to że pozbawił go przez to życia, to się mylimy. Został skazany za intencje które popchnęły go do tego działania. Ktoś sie nie zgadza? Jeśli tak to spójrzmy na drugi przykład.<br />
Gdy jeden pan poczuje nagle silny ból brzucha, ból który uniemożliwi mu dalsze funkcjonowanie to bez wątpienia trafi do szpitala. Gdy badania wykażą, że ten pan wymaga interwencji chirurga to prędzej czy później inny pan wsadzi mu w brzuch nóż. Może też się zdarzyć, w sytuacji gdy operacja jest ryzykowna ale stanowi jedyną szansę na wyzdrowienie, że w wyniku tej poprawnie wykonanej operacji pacjent umrze. Czy chirurg będzie sądzony, skazany? Czy będzi otoczony społecznym potępieniem i odrzucony? Oczywiście, że nie. Bardzo możliwe, że będzie przedmiotem szacunku i uznania, bo mimo ryzyka, że będzie nosił w sobie poczucie klęski z nieudanej operacji, podjął wyzwanie i stawił mu czoło.<br />
Ten sam czyn, zupełnie inne intencje, zupełnie inna ocena czynu.<br />
Skupiamy się na tym co robimy, patrzymy na to co robią inni. Ale oceniamy i siebie, i innych za intencje, te świadome, deklarowane ale też za te ukrywane, czy nawet nieświadome, niewidoczne dla nas ale widoczne dla innych dysponujących większą wiedzą, wrażliwością  czy tylko dystansem. Dlatego czasem dziwimy się, że otoczenie wiekszym szacunkiem darzy ludzi prostych, skromych w okazywaniu emocji i prezentowaniu czynów, niż nas pełnych górnolotnych deklaracji i spektakularnych gestów. Oczywiście scenariuszy zachowań może być wiele, ale myśl przewodnia jest zawsze jedna. Tyle jesteś wart ile warta jest najgłębsza prawda o Tobie.</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/peefpe.wordpress.com/8/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/peefpe.wordpress.com/8/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/peefpe.wordpress.com/8/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/peefpe.wordpress.com/8/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/peefpe.wordpress.com/8/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/peefpe.wordpress.com/8/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/peefpe.wordpress.com/8/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/peefpe.wordpress.com/8/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/peefpe.wordpress.com/8/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/peefpe.wordpress.com/8/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/peefpe.wordpress.com/8/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/peefpe.wordpress.com/8/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=peefpe.wordpress.com&blog=3920419&post=8&subd=peefpe&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://peefpe.wordpress.com/2008/06/11/intencja-czyli-najglebsza-prawda/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/ad61ab988655f91cc7630f94e092c0ba?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96" medium="image">
			<media:title type="html">peefpe</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Po(Rejs)owa inspiracja.</title>
		<link>http://peefpe.wordpress.com/2008/06/09/porejsowa-inspiracja/</link>
		<comments>http://peefpe.wordpress.com/2008/06/09/porejsowa-inspiracja/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 09 Jun 2008 13:00:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>peefpe</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[My world]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://peefpe.wordpress.com/?p=5</guid>
		<description><![CDATA[Założyłem blog. Pomimo tego, że niedawno stwierdziłem, w tekście napisanym na zamówienie, że nie nadaję się do pisania bloga to jednak to zrobiłem. No i stanąłem pod ścianą zastanawiając się jak ją przejść. Bo niby mógłbym coś pisać, ale co? Umysł, z ochotą podsuwa mi co prawda całą masę pomysłów ale ja go doskonale znam. [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=peefpe.wordpress.com&blog=3920419&post=5&subd=peefpe&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Założyłem blog. Pomimo tego, że niedawno stwierdziłem, w tekście napisanym na zamówienie, że nie nadaję się do pisania bloga to jednak to zrobiłem. No i stanąłem pod ścianą zastanawiając się jak ją przejść. Bo niby mógłbym coś pisać, ale co? Umysł, z ochotą podsuwa mi co prawda całą masę pomysłów ale ja go doskonale znam. Chodzi mu tylko o to, żeby czuć się potrzebnym, żeby pod pozorem tej swojej niezbędności, objąć moją świadomość w posiadanie i zająć ją jakimś bzdurnym problemem typu sens życia, pojęcie miłości i takie tam.  Żeby dokonać w tym względzie <em>wiekopomnych</em> odkryć i zabłysnąć nimi przed innymi ludźmi. To byłoby proste bo przecież parę takich odkryć już dokonałem <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  , nie da się ukryć. Mógłbym też napisać coś o swoim spojrzeniu na politykę, sztukę czy inny fragment ludzkiej aktywności. Komentarze, oceny, rankingi&#8230; to jest to.  Można zaprezentować swoje Ego, skonfrontować je z innymi rzucając jakiś kontrowersyjny pogląd lub ocenę. Ktoś tam zareaguje, bo dotknie to jego Ego .. skomentuje, a potem już poleci.</p>
<p>Ale.. nic z tego. Ta notka będzie tak jak wypowiedź jednego z uczestników rejsu filmie &#8220;Rejs&#8221;. Pamiętacie? &#8211; <em>&#8220;Na każdym zebraniu jest taka sytuacja, że ktoś musi zacząć jako pierwszy&#8221; </em></p>
<p>I tak sobie pomyślałem &#8211; &#8220;<em>Każdy blog musi się zaczynać od jakiejś notki</em>&#8221;  No to jest.</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/peefpe.wordpress.com/5/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/peefpe.wordpress.com/5/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/peefpe.wordpress.com/5/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/peefpe.wordpress.com/5/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/peefpe.wordpress.com/5/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/peefpe.wordpress.com/5/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/peefpe.wordpress.com/5/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/peefpe.wordpress.com/5/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/peefpe.wordpress.com/5/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/peefpe.wordpress.com/5/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/peefpe.wordpress.com/5/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/peefpe.wordpress.com/5/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=peefpe.wordpress.com&blog=3920419&post=5&subd=peefpe&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://peefpe.wordpress.com/2008/06/09/porejsowa-inspiracja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/ad61ab988655f91cc7630f94e092c0ba?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96" medium="image">
			<media:title type="html">peefpe</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>